poniedziałek, 29 lipca 2019

Dobre powroty


Ogród świeżo umyty nocnym deszczem przegląda się w kropelkach wody lśniących na listkach i płatkach. Pszczoły i motyle zaglądają do swoich ulubionych restauracyjek zawieszonych nad ziemią w kolorowych kielichach kwiatów. Świat pachnie pełnym latem.


Ostatni raz pisałam tutaj o wiosennej zieloności trzy miesiące temu, końcem kwietnia.


A potem przyszedł maj... i zaczął się radośnie, od wizyty dwóch pięknych, wspaniałych kobiet, które szczerze kocham. Jak zwykle było intensywnie, wesoło, przygodowo - och! Przyjedźcie tutaj znowu!!!

Szybko jednak zrobił się zimny i deszczowy... bzy wciąż płakały, a ja razem z nimi, choć dziś już nie pamiętam czemu...


Dopiero czerwiec osuszył nasze łzy gorącym słońcem, błękitnym niebem, zapachem jaśminu i skoszonej trawy. Przyniósł ratunek pewnej małej istocie, zabrał się za naprawianie tego, co popsuło się zimą i ofiarował mi wiele radości.


Towarzyszył mi w tym czasie, a jakże, mój drogi Matt Kahn. Był też ze mną jeden mądry doktor, oraz, jak zawsze, miłość i wsparcie bliskich, kochanych ludzi.


Lipiec zaczął się przełomem, och, zdarzyła się jedna z najlepszych rzeczy w moim życiu i poświęcę jej osobny post.


W tym roku lipiec dojrzał dość szybko, pachnie już niemal jak sierpień, tylko spać chodzi wciąż późno, na szczęście. Codziennie stroi wieczorne niebo cudownymi barwami, jakby szkoda było mu się żegnać z kolejną kartką w kalendarzu. Rozumiem go :).

Za to rano.. pachnie obietnicą dobrego dnia, pachnie radością życia, chwali swoje istnienie wesołymi wiwatami jerzyków, które po nocy ścigają się i tańczą na tle czystego nieba. Oj, jak one potrafią się bawić!


                                                                            


Cieszy mnie życie. Uśmiecham się z wdzięcznością do każdego nowego dnia. Dobrze mi na świecie. 




2 komentarze:

  1. Nareszcie jaskółki wracają do domu:) Nawet jeżeli to jerzyki czyli żorżyki.
    Jak dobrze:) xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Zmiany i powroty, spirala życia. Mnie się wszystko podoba co robisz, i Ty zmysłowa i Zmysły i Słowa.

    OdpowiedzUsuń